Nazwa partnerstwa: Koalicja na rzecz Rodziny
Partnerzy: Gminna Biblioteka Publiczna w Bojszowach (instytucja kultury), Szkoła Podstawowa im. W. Gawlikowicza w Bojszowach (oświata), Gminna Szkoła Podstawowa im. ks. J. Popiełuszki w Świerczyńcu (oświata), Gminne Przedszkole w Bojszowach (z oddziałami w Świerczyńcu, Międzyrzeczu) (oświata), Urząd Gminy Bojszowy (samorząd), Wójt Gminy Bojszowy, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej (jednostka organizacyjna gminy)
Lider: Gminna Biblioteka Publiczna w Bojszowach
Formuła współpracy: nieformalne partnerstwo
Obszary działania: wspólne spędzanie czasu, poznawanie wartości dziedzictwa rodzinnego, integracja rodzin w gminie, wzmacnianie więzi rodzinnych, wzmacnianie więzi międzypokoleniowych (z uwzględnieniem przeciwdziałania wykluczenia społecznego seniorów)
Początek działania: maj 2012 r.
Największy sukces: „Akademia zabawy” – zajęcia dla dzieci (od 1,5 r. do 4 lat) i ich opiekunów
Kontakt do partnerstwa:
Gminna Biblioteka Publiczna w Bojszowach
ul. Gościnna 6, 43-220 Bojszowy
Izabela Piętka dyrektor
tel. 668 166 631
mail kontakt@biblioteka.bojszowy.pl
www.biblioteka.bojszowy.pl
Gminna Biblioteka Publiczna w Bojszowach wzięła udział zarówno w pierwszej, jak i drugiej rundzie Programu Rozwoju Bibliotek. W pierwszej rundzie Bojszowy były biblioteką partnerską, w związku z czym w warsztatach strategicznych uczestniczyła jedynie dyrektorka biblioteki Izabela Piętka.
Jak dziś wspomina, przystąpiła do programu, ulegając namowom dyrektorki biblioteki wiodącej z Orzesza. To, że był to najlepszy pomysł w jej dotychczasowym życiu zawodowym, stwierdziła już po pierwszych warsztatach. Dlatego też w drugiej rundzie wykorzystała możliwość przystąpienia do programu jako lider partnerstwa. Podkreśla, że zależało jej głównie na tym, aby dobrą energią programu zarazić również pracowniczki biblioteki.
Chciałam, żeby bardziej identyfikowały się z programem, by wykazały większą inicjatywę i zaangażowanie i aby, tak jak wcześniej ja, zobaczyły, że można czerpać radość z działań na rzecz społeczności – mówi Izabela Piętka.
Wspólne szkolenia zintegrowały bibliotekarki i zmobilizowały do szukania nowych sposobów na rozwój placówki. W ramach drugiej rundy programu zespół bojszowskiej biblioteki zdecydował się zainicjować partnerstwo. Gminna Biblioteka Publiczna w Bojszowach zaprosiła lokalne instytucje do stworzenia partnerstwa na rzecz rodziny, by wspierać budowanie więzi międzypokoleniowych.
Cel ten został wypracowany dzięki analizie badań diagnostycznych, która pozwoliła na poznanie potrzeb lokalnego środowiska oraz ustalenie priorytetów działań zgodnych z potrzebami społeczności.
W pierwszej rundzie Programu Rozwoju Bibliotek biblioteka w Bojszowach przebadała dwie grupy wiekowe: młodzież licealną oraz osoby dorosłe. Były to badania ankietowe, których wyniki pokazały zainteresowania badanych grup i pomogły zaplanować wiele inicjatyw skierowanych właśnie do nich.
W ramach szkoleń drugiej rundy Programu bojszowskie bibliotekarki zdecydowały, że diagnoza zostanie przeprowadzona metodami jakościowymi – przez wywiady indywidualne i obejmie nauczycielki przedszkolne, rodziców młodszych dzieci, a także seniorów – grupę, która stosunkowo rzadko korzystała z oferty biblioteki.
Co to jest diagnoza i dlaczego odgrywa tak ważną rolę?
Diagnoza jest procesem badawczym, podczas którego poznajemy daną społeczność lub konkretną grupę w jakiejś społeczności. Rzetelnie przeprowadzona diagnoza jest podstawą trafnego zaplanowania działań podejmowanych przez różne organizacje czy instytucje, w tym instytucje kultury.
Ważne jest, aby diagnoza poprzedzała tworzenie projektu czy planowanie jakichkolwiek przedsięwzięć. Często jesteśmy pewni, że wiemy wszystko o środowisku, w którym pracujemy, i że mieszkańcy niczym nas nie zaskoczą. Takie przekonanie bywa mylne i jego efektem może być przygotowanie oferty, która nie znajduje swoich odbiorców. Diagnozy nie powinniśmy więc traktować jak męczącego obowiązku, ale jako niezbędny fundament dla wszelkich działań, dzięki któremu będą one odpowiedzią na potrzeby środowiska i przyniosą mu wymierne korzyści.
Tworzenie oferty placówki bez wcześniejszej diagnozy możemy porównać do wypisywania leków bez zbadania pacjenta. Mamy mniej pracy, ale też dużo mniejsze szanse na wyleczenie.
Jeśli chcemy, by praca naszej biblioteki rozwijała lokalną społeczność i przyczyniała się do podnoszenia jakości jej życia, musimy poznać potrzeby i możliwości mieszkańców, bariery w środowisku. Tylko wtedy będziemy mogli skonstruować ofertę, która będzie wyrównywać szanse edukacyjne, podnosić kompetencje kulturowe i społeczne, i wreszcie – będzie atrakcyjna.
Przeprowadzenie diagnozy jest też dowodem na to, że traktujemy mieszkańców podmiotowo i mamy do nich szacunek. Zapytani o potrzeby i opinie, otrzymują od nas przekaz, że są ważnym partnerem, że liczymy się z ich zdaniem. Dzięki temu diagnoza może także być sposobem tworzenia więzi w środowisku i elementem partycypacyjnego zarządzania placówką. Poprzez nią włączamy mieszkańców w proces tworzenia oferty i projektowania działań, które przecież mają służyć właśnie im.
Diagnoza to też narzędzie, które pozwala osiągnąć marketingowy sukces. Jeżeli nie chcemy marnować środków finansowych na nietrafione działania, jeśli chcemy oszczędzić czas i pieniądze tracone przez błędne decyzje, znaleźć sprzymierzeńców do wspólnych przedsięwzięć, jeśli zależy nam na tym, by działać efektywniej i mieć solidną legitymizację swoich działań przed władzami lokalnymi, diagnoza jest nam po prostu niezbędna. Praca wykonywana na podstawie rzetelnych badań jest bowiem obiektywnie uzasadniona i bardziej odporna na krytykę z zewnątrz.
Celem badań diagnostycznych może być również zebranie wiedzy na temat zasobów miejscowości czy dzielnicy i sił drzemiących w społeczności. Mowa tu zarówno o ważnych dla mieszkańców miejscach, instytucjach i stowarzyszeniach, jak i o lokalnych liderach, artystach, pasjonatach – osobach, które w przyszłości będziemy mogli zaprosić do realizacji wspólnych inicjatyw na rzecz mieszkańców.
Każda lokalna społeczność ma własny charakter, na który wpływa: miejsce, środowisko naturalne, sytuacja ekonomiczno-polityczna, a także zwyczaje, tradycja, dawne i współczesne doświadczenia wspólnoty. Mieszkańcy mogą być podzieleni lokalnymi antagonizmami, mieć silne poczucie lokalnej tożsamości, być jednorodną, zamkniętą grupą lub społecznością wielokulturową otwartą na przybyszy z zewnątrz. Wszystkie te czynniki przekładają się na poziom rozwoju społeczności, jakość życia oraz lokalne problemy i potrzeby. Rodzajem raportu uwzględniającego wszystkie te uwarunkowania i prezentującym specyfikę lokalnej społeczności jest mapa zasobów i potrzeb środowiska. To punkt wyjścia do planowania celów partnerstwa, narzędzie przydatne do działań lokalnych.
Tworząc mapę zasobów miejscowości, możemy również dostrzec partnerów przyszłych działań, odkrywamy organizacje i instytucje, z którymi łączy nas troska o lokalną społeczność.
Błędy wynikające z braku diagnozy
Najczęstszy błąd popełniany przez biblioteki wynikający z braku diagnozy to nieznajomość prawdziwych potrzeb mieszkańców i błędna ocena kompetencji potencjalnych uczestników działań. Konsekwencją nieadekwatnych wymagań w stosunku do uczestników jest wywołanie zniechęcenia do jakiejkolwiek aktywności także i w przyszłości. Bez rzetelnych badań możemy też nie mieć świadomości istnienia konfliktów i uprzedzeń utrudniających współdziałanie oraz barier (także tych komunikacyjnych), które występują w lokalnym środowisku. Brak diagnozy może też skutkować niewykorzystaniem tego, co mamy lub niechęcią lokalnej instytucji czy organizacji, która z racji swoich kompetencji powinna być naszym naturalnym partnerem.
Warto pamiętać, że nie ma jednego przepisu na diagnozę lokalną. Bardzo dużo zależy od charakteru społeczności, rodzaju badanego zagadnienia, dostępu do źródeł oraz czasu, jaki jesteśmy w stanie przeznaczyć na badanie.
Planowanie diagnozy
Diagnozę zaczynamy od powołania zespołu diagnostycznego – grupy osób, które będą wspólnie realizowały i analizowały badania. Do zespołu warto zaprosić naszych współpracowników. Włączenie zaprzyjaźnionych instytucji, organizacji czy lokalnych liderów w proces planowania i realizowania działań diagnostycznych, w ich podsumowanie, a następnie upowszechnianie spowoduje, że poczują się współautorami diagnozy i pomysłów wypracowanych na jej podstawie. Różnorodność doświadczeń i perspektyw członków zespołu może też znacznie podnieść wartość takiego raportu.
W zespole badawczym zaczynamy pracę od postawienia sobie najważniejszych pytań o cel badania: dlaczego i po co zamierzamy stworzyć diagnozę, czyli czego chcemy się dowiedzieć i do czego przyda nam się wiedza, którą uzyskamy.
Następne kroki w planowaniu diagnozy to szukanie odpowiedzi na kolejne pytania:
- Jaką grupę społeczną lub wiekową i jaki obszar obejmiemy badaniem?
- Jakie czynniki mogą mieć wpływ na badaną grupę i terytorium, które zamierzamy objąć badaniem? Gdzie będziemy poszukiwać wiedzy o społeczności?
Zastanawiamy się nad cechami charakterystycznymi badanej grupy wiekowej lub społecznej. Analizujemy warunki, w których funkcjonuje. Tworzymy listę dostępnych źródeł informacji. Przygotowujemy listę instytucji i organizacji, z którymi ta grupa się kontaktuje. Szukamy dokumentów i innych materiałów, w których możemy znaleźć wiedzę na temat badanej grupy.
- Jakie metody badawcze będziemy stosować?
Dostosowujemy metodę badawczą do specyfiki grupy, np. badając osoby starsze, najczęściej wykorzystujemy tradycyjne metody badawcze, takie jak ankieta w wersji papierowej czy wywiad bezpośredni, badając młodzież lub inne grupy aktywne w Internecie, warto zastosować badania on-line).
- Jaki czas poświęcimy na przeprowadzenie diagnozy?
Ważne jest nie tylko ustalenie daty rozpoczęcia, ale i zakończenia realizacji diagnozy. Aby procesu badawczego nie prowadzić w nieskończoność i aby zmobilizować zespół badawczy do terminowego zgromadzenia i opracowania zebranego materiału, warto wspólnie ustalić ostateczny termin zakończenia badań.
- Jakimi środkami dysponujemy na przeprowadzenie diagnozy i opracowanie jej wyników?
Pozwoli nam to na zaplanowanie realnych działań, podjęcie decyzji między innymi o tym, czy stać nas na wsparcie fachowca – socjologa, czy też sami będziemy opracowywać materiał badawczy.
Narzędzia badawcze
Narzędzia dostosowujemy do celu badania i badanej grupy, mogą to być: dane zastane, badania ilościowe i badania jakościowe, a także coraz bardziej popularne partycypacyjne metody badań.
Diagnozę należy zacząć od analizy danych zastanych, czyli danych statystycznych urzędów, raportów i sprawozdań publikowanych przez różne instytucje. Są one ogólnie dostępne i niejednokrotnie już opracowane. Wśród wielości danych zastanych można się jednak zagubić. Dlatego warto świadomie wybierać materiał, który chcemy analizować, a także uważnie oddzielać fakty od zawartych w nich opinii.
Badania ilościowe
Najczęściej utożsamiane z badaniami ankietowymi, mają tyle samo zalet co i wad. Niewątpliwie pozwalają przebadać dużą liczbę osób i nie wymagają długiego czasu poświęconego przez osobę badaną. Jednak w kwestionariuszu powinniśmy przewidzieć wszystkie możliwe odpowiedzi. Badania ilościowe dają odpowiedź na pytania: „ile?” i „co?”, ale nie dają jednak możliwości wniknięcia głębiej w przyczynę zaobserwowanych zjawisk i ograniczają kreatywność osób badanych.
Ankieta – kwestionariusz z pytaniami oraz prośbą o ich wypełnienie, stosowany przede wszystkim w metodach ilościowych. Ankieta jest anonimowa i zawiera pytania zamknięte, półotwarte lub otwarte.
Badania jakościowe, takie jak wywiady swobodne, pogłębione czy zogniskowane, zabierają zarówno badaczowi, jak i badanym więcej czasu niż ankiety. Jednak nieporównywalnie bardziej angażują osoby badane. Podczas wywiadu mamy szansę dopytać o wszystko, co wydaje nam się niejasne. Możemy też modyfikować scenariusz w trakcie rozmowy po to, by znaleźć odpowiedzi nie tylko na pytanie: „jak?”, ale i: „dlaczego?”. Wykorzystując metody jakościowe, mamy więc możliwość poznania postaw, opinii i motywacji osób badanych. Obraz społeczności, który uzyskujemy dzięki badaniom jakościowym, jest więc bardziej rzetelny.
Wywiad swobodny – charakteryzuje się wykorzystywaniem pytań, które nie są skategoryzowane. Badacz prowadzi swobodną rozmowę z respondentem na określony temat. W wywiadzie swobodnym nie jest istotna kolejność zadawanych pytań, ale stworzenie sytuacji jak najbardziej zbliżonej do naturalnej rozmowy.
Indywidualny wywiad pogłębiony – prowadzenie szczegółowej i wnikliwej rozmowy z respondentem na określony temat. Podczas wywiadu badacz posiłkuje się ustalonym schematem wątków tematycznych, które składają się na scenariusz wywiadu. Celem badania jest poszerzenie wiedzy na interesujący nas temat, wyjaśnienie motywów osób badanych.
Zogniskowany wywiad grupowy (tzw. badanie fokusowe) – metoda badań jakościowych realizowana w grupie, ma formę wywiadu lub dyskusji, która koncentruje się wokół określonego tematu. Podczas grupowego wywiadu zogniskowanego wyselekcjonowana grupa uczestników dyskutuje na zadany z góry temat według przygotowanego wcześniej scenariusza. W dyskusji prowadzonej przez moderatora bierze zwykle udział 8–12 osób. Podczas wywiadu grupowego zadawane są pytania, które mają doprowadzić do wyjaśnienia lub zrozumienia określonych zjawisk, a także motywacji, postaw i zachowań.
Metody angażujące
Cennym narzędziem badawczym są spotkania warsztatowe włączające uczestników w proces diagnostyczny, a także ułatwiające identyfikowanie się badanych z celem samej diagnozy. Mieszkańcy mogą mieć wpływ na formę przeprowadzanych badań, być podczas nich twórczy, wykazywać się inicjatywą i pomysłowością. Można do tego wykorzystać np. burzę mózgów, pracę w grupach, mapowanie czy dramę.
Jednym ze sposobów na dowiedzenie się czegoś o interesującej nas grupie jest poproszenie jej przedstawicieli o fotograficzną dokumentację wybranego obszaru ich życia (np. miejsc, gdzie spędzają wolny czas).
Badanie potrzeb społeczności można też połączyć z interaktywnymi działaniami happeningowymi, które przy okazji będą promować naszą instytucję:
- „biblioteka na kółkach” (obwoźny stelaż na kółkach w kształcie budynku, do którego mieszkańcy mogą przymocowywać kartki z własnymi pomysłami, sugestiami i oczekiwaniami);
- „firma portretowa” (stanowisko portretowe – z aparatem na statywie i z np. planszą z otworami na głowy ustawione w centrum miejscowości, spotkanie z fotografem to pretekst do rozmów z mieszkańcami na temat ich potrzeb edukacyjnych i kulturalnych);
- „wiszące pytania” (umieszczony w centrum miejscowości stelaż z powieszonymi na sznurkach kartonikami z pytaniami, do których można dopisywać odpowiedzi);
- „koc na trawie” (wyraźnie oznaczone, rozłożone na trawniku stanowisko do wspólnego czytania czy rodzinnych zabaw edukacyjnych oraz rozmów z mieszkańcami);
- „chmura pomysłów” (zawieszona np. na ścianie budynku biblioteki lub urzędu gminy wycięta ze styropianu chmura, do której mieszkańcy mogą przyczepiać kartoniki z zapisanymi pomysłami).
Tego rodzaju diagnostyczne happeningi możemy realizować jako odrębne działania lub przeprowadzać w ramach większych wydarzeń czy kampanii organizowanych przez bibliotekę.
Aby przeprowadzona diagnoza była źródłem wiedzy o społeczności i nie pokazywała analizowanego problemu jednowymiarowo, warto równocześnie zastosować kilka różnych metod badawczych. Dzięki temu zdobędziemy bogaty materiał, unikniemy łatwych uogólnień i powierzchownych opinii.
Jeżeli chcemy głębiej wniknąć w konkretny problem, dobrze jest do badań włączyć metody angażujące, które pozwolą diagnozowanym osobom utożsamić się z procesem badawczym. Należy zadbać o atrakcyjność metod szczególnie wtedy, kiedy wymagają od badanych większego wysiłku. I tak nagrodą dla badanych dokumentujących rzeczywistość za pomocą zdjęć czy filmików może być na przykład prezentacja ich materiałów w lokalnych mediach. Różnorodne i niebanalne narzędzia pozwolą nam zaciekawić respondentów. Mieszkańcy zaintrygowani „firmą portretową” czy fotografią na wystawie dokumentującej życie dzielnicy chętniej wypełnią ankietę albo zgodzą się na dłuższy wywiad.
Analiza wyników badań, hipotezy, wnioski i raport badawczy
Diagnoza oczywiście nie kończy się na zebraniu informacji. Dopiero teraz rozpoczyna się najtrudniejszy, kluczowy dla powodzenia misji badawczej etap. Polega na przeanalizowaniu tego, co wynika ze zdobytego przez nas materiału i wyciągnięciu właściwych wniosków.
Wszystko to, czego udało nam się dowiedzieć – analizując dane zastane, przeprowadzając obserwacje, badania ankietowe czy wywiady – warto przedstawić na zebraniu zespołu badawczego. To najlepszy czas na to, by podzielić się wątpliwościami i refleksjami, by ustalić, co wiemy i przedyskutować te zagadnienia, które wydają nam się niejednoznaczne. Zespół badawczy powinien usystematyzować zebrany materiał, szukając odpowiedzi na pytania: co zostało powiedziane, przez kogo to zostało powiedziane i dlaczego akurat przez tę, a nie inną osobę.
Na tym etapie zgubne dla badaczy może być nadmierne przywiązywanie się do własnych poglądów oraz doświadczeń. Pułapką jest też wybór najbardziej oczywistych wytłumaczeń dla danego stanu rzeczy, a w efekcie pominięcie prawdziwych przyczyn problemu, a także mylenie przyczyn ze skutkami zjawiska.
Proces wyciągania wniosków z diagnozy zaczynamy więc od tworzenia hipotez będących próbą wyjaśnienia badanych zjawisk. Każdą postawioną hipotezę należy zweryfikować za pomocą dodatkowych informacji pochodzących z innych źródeł, np. dokumentów. Następnie zbieramy wszystkie potwierdzone hipotezy w jedną teorię badawczą, która według nas najtrafniej wyjaśnia obraz, jaki wyłonił się w wyniku badań. Na podstawie opracowanej teorii możemy tworzyć efektywne plany działania.
Mając już gotową diagnozę, warto jak najlepiej ją wykorzystać. Upowszechnienie raportu z badań wśród różnych interesariuszy biblioteki: mieszkańców, władz gminy, współpracowników czy sponsorów uwiarygodni naszą instytucję, wzmocni jej pozycję, a równocześnie będzie świetną legitymizacją jej przyszłych działań.
Dlatego warto zadbać, by raport miał atrakcyjną formę i był napisany poprawnym, ale też przystępnym językiem. Raport powinien być łatwo dostępny – zarówno w Internecie, jak i w papierowej wersji, tak by każdy miał szansę do niego dotrzeć.
Wiedza teoretyczna, dobre chęci i zmysł obserwacyjny to niezły kapitał początkowy, który jednak nie zagwarantuje nam przeprowadzenia dobrej diagnozy. Niezbędne jest doświadczenie, które możemy zdobyć tylko przeprowadzając kolejne diagnozy. Wszyscy badacze lokalnych społeczności zgodni są co do tego, że im więcej badań przeprowadzamy, tym bardziej przekonujemy się do ich zasadności i chętniej się w nie angażujemy. Badania mają bowiem w sobie element odkrywania tajemnicy, rozwiązywania zagadki. Są jak pasjonujące puzzle, których ułożenie daje prawdziwy i pełny obraz społeczności.
Bojszowy w PRB, czyli od diagnozy do Partnerstwa na rzecz Rodziny
Udział w kolejnej rundzie Programu Rozwoju Bibliotek oznaczał dla Gminnej Biblioteki Publicznej w Bojszowach powrót do tematu diagnozy lokalnej społeczności.
O ile pierwsze badania przeprowadzono za pomocą ankiet, to diagnoza drugiej edycji była zrealizowana za pomocą badań jakościowych. Do wywiadów zaproszono rodziców młodszych dzieci, nauczycieli przedszkolnych oraz grupę seniorów. Scenariusze przygotował zespół biblioteki. Także wywiady były przeprowadzane przez bibliotekarki, które na indywidualne rozmowy umawiały się z wcześniej wytypowanymi osobami.
Ankiety pozwoliły nam określić potrzeby i preferencje respondentów, jednak ich wyniki były dość powierzchowne. Dużo lepiej udało się poznać mieszkańców gminy poprzez przeprowadzone wywiady. Podczas rozmowy zawsze można dopytać o różne kwestie, precyzyjniej sformułować pytanie. Jednak badania pierwszej edycji były dla nas cennym doświadczeniem, które pozwoliło nam przede wszystkim uświadomić sobie, że nie jest to jedynie uciążliwy wymóg programu, ale szansa na nawiązanie bliższych relacji z mieszkańcami. Pytając ludzi o to, czego potrzebują, dajemy im sygnał, że są dla nas ważni i liczymy się z ich zdaniem. Ma to niewątpliwie pozytywny wpływ na postrzeganie biblioteki w środowisku.
Wywiady indywidualne przeprowadzone z nauczycielkami wychowania przedszkolnego wykazały, że dotychczasową współpracę z biblioteką oceniają bardzo pozytywnie.
Wizyty dzieci w bibliotece oraz wizyty bibliotekarzy w przedszkolu zostały przez nich uznane za potrzebne i wartościowe. Nauczyciele twierdzili, że oferta biblioteki dla przedszkolaków jest atrakcyjna, jednak warto ją jeszcze wzbogacić o dodatkowe działania, np. o częstsze wizyty bibliotekarzy w przedszkolu, bo wyjście maluchów do biblioteki to dla dzieci dość wyczerpująca wyprawa ze względu na dużą odległość – mówi Izabela Piętka. Nauczyciele wychowania przedszkolnego wyrazili również chęć współpracy z biblioteką przy organizacji pikników i balów, imprez, w których uczestniczą nie tylko dzieci, ale również ich rodzice, rodzeństwo i dziadkowie.
Rozmowy z rodzicami młodszych dzieci wykazały, że są oni zainteresowani spotkaniami w bibliotece, w których mogłyby uczestniczyć nie tylko dzieci.
Natomiast w wywiadach przeprowadzonych z seniorami, oprócz konkretnych pomysłów na współpracę, pojawiło się sporo narzekań na młodsze pokolenie, brak wzajemnego zrozumienia oraz obojętność i lekceważenie osób starszych.
Analiza zdobytego materiału skłoniła nas do refleksji nad relacjami międzypokoleniowymi – wspomina dyrektorka placówki. Temat edukacji przedszkolaków wydał się nam bardzo ważny. Wszak dzisiejsze maluchy to między innymi nasi przyszli radni, których już od najmłodszych lat chcemy między innymi zainteresować książkami i nauczyć szacunku do innych ludzi. Poza tym małe dziecko nie przychodzi do biblioteki samo. Zawsze przyprowadza je ktoś dorosły. Rodzice i dziadkowie powinni więc mieć możliwość czerpania z przyjścia do nas jakichś wymiernych korzyści. Zastanawialiśmy się, jak sprawić, aby również dla dorosłych był to czas spędzony twórczo i atrakcyjnie, aby w bibliotece zdobywali wiedzę o tym, jak świadomie wspierać rozwój małego człowieka i odkrywać uzdolnienia.
Zrealizowane przez bibliotekę wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej śniadanie wielkanocne dla dzieci ze świetlic środowiskowych oraz ich rodziców i dziadków, a następnie ewaluacja tego spotkania wywołały wspólne rozmowy na temat wartości współczesnej rodziny. Zarówno w relacjach bibliotekarzy z rozmów z osobami starszymi, jak i w wywiadach środowiskowych pracowników socjalnych, często pojawiał się problem osamotnienia seniorów, których dzieci i wnuki wyjechały za granicę. Ważnym problemem, który nie omija również i Bojszowów, są tzw. eurosieroty – dzieci, których rodzice lub jedno z rodziców pracuje za granicą.
Wywiady swobodne przeprowadzone z rodzicami wykazały, że często są bezradni wobec problemów wychowawczych. Nie wiedzą też, jak, poprzez odpowiednie zabawy i ćwiczenia, wspierać rozwój dzieci, w jaki sposób rozwijać ich wyobraźnię i kreatywność.
Pierwsze spotkanie potencjalnych partnerów odbyło się w maju 2012 roku w Gminnej Bibliotece Publicznej w Bojszowach. Uczestniczyli w nim przedstawiciele urzędu gminy, szkół, przedszkola oraz Ośrodka Pomocy Społecznej. Wszystkim obecnym bardzo spodobała się idea zawiązania partnerstwa na rzecz rodziny.
Działanie w partnerstwie zaczęliśmy już kilka dni po pierwszym spotkaniu – angażując się w organizację pikniku bojszowskiego przedszkola – mówi Izabela Piętka.
Powakacyjną kontynuację współpracy zainicjowało spotkanie partnerstwa zorganizowane we wrześniu. Określono na nim cele partnerstwa: wzmacnianie więzi rodzinnych i międzypokoleniowych oraz wyrównywanie szans rodzin uboższych. Realizacji powyższych celów miały służyć takie działania, jak: rodzinne czytanie w przedszkolach, warsztaty integracyjne dla dzieci w wieku szkolnym oraz ich dziadków, pikniki rodzinne organizowane przy szkołach i przedszkolach, kursy obsługi komputera prowadzone przez młodzież dla starszych osób, Akademia Zabawy, czyli cykliczne zajęcia dla dziadków i ich wnuków, które nie chodzą do przedszkola.
Ponadto wspólnie ustalono, że biblioteka będzie zbierała informacje o wszelkich działaniach o charakterze międzypokoleniowym podejmowanych w gminie Bojszowy i na bieżąco informacje te będzie umieszczać na stronie Bibliotecznego Ośrodka Komunikacji Społecznej.
W ramach partnerstwa zorganizowano:
- spotkanie z pisarką Renatą Piątkowską dla dzieci i ich dziadków i rodziców,
- piknik rodzinny przy szkole podstawowej,
- rodzinne warsztaty filcowania,
- rodzinne spotkania w bibliotece, podczas których babcie i dziadkowie nie tyko czytają dzieciom bajki, ale również opowiadają o swoim dzieciństwie,
- Dni Rodziny (w Świerczyńcu i w Bojszowach),
- akcję „Wszyscy czytamy, bo nasze dzieci kochamy” – rodzinne czytanie w przedszkolu.
Bojszowskie partnerstwo nadal ma się dobrze, choć życie biblioteki stanęło właśnie na głowie – ze względu na remont budynku placówka musi się na jakiś czas wyprowadzić ze swojej siedziby.
Mimo to biblioteka nie zawiedzie swoich partnerów i będzie uczestniczyć w zaplanowanych imprezach – zapewnia dyrektorka. Będziemy też kontynuować Akademię Zabawy, organizując warsztatowe spotkania babć i dziadków z wnukami. Tematy warsztatów podsuwają nam sami seniorzy. Podczas najbliższych zajęć uczestnicy będą mogli między innymi nauczyć się przyszywać guziki i cerować skarpetki. Warsztaty poprowadzą babcie lub dziadkowie, którzy zechcą podzielić się swoimi zainteresowaniami, wiedzą i umiejętnościami z najmłodszymi mieszkańcami gminy.
Więcej w publikacjach:
- Barbara Bąbska, Mapa zasobów i potrzeb w 14 krokach [w:] Aktywna kobieta na wsi. Przewodnik dla liderek
- Monika Makowiecka, Jak opracować mapę zasobów i potrzeb
- Agata Urbanik, Wiem jak jest. Quo vadis? O partycypacyjnej diagnozie lokalnej